czwartek, 26 lipca 2018

Wakacyjne kodowanie


Wakacje, wszystkie dzieciaki na nie czekają, a jak już upragnione nadejdą, nie wiadomo co zrobić z taka ilością wolnego czasu. Moja córcia stale się nudzi, podsuwam jej różne pomysły, ale nie zawsze spełniają jej oczekiwania.

Ostatnio - chwała jej - sama znalazła sobie zajęcie. Przypomniała sobie, że ma dwa ogromne słoje koralików z IKEA (PYSSLA) i zaczęła tworzyć różne elementy. Po scaleniu ich powstały różne przedmioty - breloki do kluczy, podstawki pod kubek...




...i tutaj zapaliła mi się czerwona lampka - MAM POMYSŁ!

Wymyśliłam, że przy pomocy tych kolorowych koralików, można świetnie kodować rożne wzory graficzne.

Pierwszym etapem może być stworzenie projektu na papierze, który uprzednio został zakodowany. Czyli rolą ucznia jest najpierw odkodować obraz (patrz mój wcześniejszy wpis:
https://tikowybelfer.blogspot.com/2017/12/kodujemy-na-papierze-dyktanda-graficzne.html ), stworzyć projekt na papierze, a następnie przenieść go na płytkę w postaci wzoru z koralików. Ostatni etap to już rola dorosłego, aby zaprasować stworzony przez dziecko wzór, dzięki czemu powstaje efekt końcowy.

Oczywiście całą zabawę można odwrócić. Może najpierw powstać wzór na płytce, następnie młody koder przeniesie go na papier (można również wykorzystać generator kodu udostępniony na stronie bloga NowoczesneNauczanie.edu.pl: http://nowoczesnenauczanie.edu.pl/generator.html ) i zakoduje (oczywiście w generatorze obraz zostanie zakodowany automatycznie).



Płytki do układania koralików mają cztery kształty, więc daje nam to sporo możliwości. Największa forma kwadratowa ma wymiar 29x29 koralików, więc możemy tworzyć nawet skomplikowane obrazy.
Żeby łatwiej się Wam pracowało, przygotowałam kartę pracy z pustym formularzem do kodowania obu kwadratowych płytek. W formularzu uwzględniłam również kolory ikeowskich koralików  [plik do pobrania]





Oto kilka przykładów prac wykonanych przez moją córkę, być może będą inspiracją dla Was.














poniedziałek, 23 lipca 2018

Terminarz nauczyciela, mój terminarz...


Od wielu lat szukam kalendarza, który spełni moje oczekiwania i nauczycielskie potrzeby - do tej pory takiego nie znalazłam. Zawsze znajdą się w nim takie strony (rubryki), których w ogóle nie wykorzystam, a z drugiej strony brak mi miejsca na notowanie takich treści, których nie mogę umiejscowić w żadnej z gotowych rubryk.

Szukałam również w Sieci, znajdowałam różne pomysły, formy, wersje - zawsze czegoś brakowało.
Postanowiłam więc przysiąść i stworzyć terminarz na własną miarę. Będę go testować w nowym roku szkolnym, ale chciałabym również oddać go w Wasze ręce. [plik do pobrania PDF][plik do pobrania DOCX] Wystarczy wydrukować i wpiąć do segregatora. Stworzyłam wersję czarno-białą, najbardziej uniwersalną. Wystarczy użyć kolorowych flamastrów i zakreślaczy, aby spersonalizować jego karty.

Terminarz przygotowałam w formacie A4, ale możecie też wydrukować dwie karty na jednej stronie, wtedy będzie pasował do segregatora formatu A5. Po wydrukowaniu ułóżcie go w takiej kolejności, jaka będzie dla Was najwygodniejsza. Wydrukujcie tylko te strony, które uznacie za przydatne. Z myślą o klasach większych niż 26 uczniów, przygotowałam też puste tabele, które możecie "donumerować" według potrzeb.

W kalendarzu wpisałam daty świąt, ale też niektóre ważne daty, które związane są z rożnymi szkolnymi przedsięwzięciami i imprezami. Resztę dopiszcie według własnych potrzeb.

W moim terminarzu znalazły się następujące elementy:
  • plan zajęć
  • plusy/minusy
  • oceny
  • dane uczniów
  • składki
  • kalendarz roku szkolnego 2018/2019 (www.men.gov.pl) + miejsce na dodatkowe dni wolne
  • miesięczny kalendarz (od sierpnia 2018 do lipca 2019) + "do załatwienia"
  • adresy/telefony (skorowidz a-z)
  • terminy posiedzeń RP
  • terminy spotkan z rodzicami, wyjazdów/wycieczek, imprez i uroczystości szkolnych 
  • terminy szkoleń/warsztatów/kursów/webinarów
  • adresy ciekawych stron internetowych
  • notatki

Poniżej wybrane elementy terminarza:

 




środa, 18 lipca 2018

Jak pomóc dziecku opanować tabliczkę mnożenia?

Oto jest pytanie...

Już kilka razy próbowałam podchodzić do tego tematu. Przeglądałam dziesiątki stron, testowałam aplikacje on-line i mobilne - teraz postanowiłam opracować materiał zawierający wszelkie wskazówki i narzędzia, który uznałam za ciekawe i przydatne (niejednokrotnie już sprawdzone przez moich uczniów lub córkę). Myślę, że każdy z Was znajdzie tutaj coś co zechce wykorzystać i przetestować osobiście.


Liczymy na palcach

Chciałabym opisać dwie metody. Jedna z nich służy do szybkiego wyznaczania wyników tabliczki mnożenia na 9, druga zaś do tabliczki na liczbach powyżej 5. Można więc powiedzieć, że obie dotyczą tych trudniejszych przykładów. Bo o ile opanowanie tabliczki do 5 jest dość łatwe, o tyle pozostała cześć sprawiać już może nie lada kłopoty.
Najłatwiej będzie mi wytłumaczyć obie metody w postaci graficznej, poprosiłam w tym celu moją młodszą córkę do pomocy (zresztą ona doskonale zna obie metody i stosuje je na co dzień) - wykonałyśmy zdjęcia, które później opisałam.

Tabliczka na liczbach powyżej 5

Palce numerujemy tak ja na zdjęciu...


Jeśli chcemy pomnożyć na przykład 8x7, dotykamy "ósmym" palcem, palca "siódmego" u drugiej ręki. Palce złączone i te poniżej nich (ich ilość oczywiście) to dziesiątki wyniku, iloczyn palców prawej i lewej ręki znajdujących się  powyżej tych złączonych, to jedności.


Inny przykład:


Metoda wymaga ćwiczeń, ale później wykonujemy już obliczenia automatycznie. Uwierzcie mi - to działa.

Tabliczka mnożenia na 9

Wyniki uzyskamy w bardzo szybki i prosty sposób: palce numerujemy jak na zdjęciu, następnie zamykamy ten palec, który odpowiada liczbie przez którą mnożymy dziewięć - w tym przypadku jest to "palec czwarty" - palce przed tym zamkniętym to dziesiątki, te za nim to jedności. Proste prawda?


 
Obu tych metod uczę moich uczniów, duża grupa z nich z powodzeniem je stosuje podczas zajęć matematyki i nie tylko.

TIK z pomocą...

Oczywiście w procesie uczenia się tabliczki mnożenia oraz jej doskonalenia przydatne mogą okazać się liczne TIKowe narzędzia. Na ten temat pojawiły się już na moim blogu dwa wpisy:
  • Mobilna tabliczka mnożenia - gdzie opisuję różnorodne aplikacje na urządzenia mobilne do nauki i ćwiczenia tabliczki mnożenia.
  • Tabliczka mnożenia - tutaj znajdziecie linki do stron w sieci, gdzie można ćwiczyć i  sprawdzać swoją umiejętność sprawnego mnożenia w pamięci.
Zachęcam Was do lektury tych wpisów - z pewnością wybierzecie tam coś również dla siebie.
Aplikacje które tam znajdziecie często przypominają one gry co powoduje, że uczeń skupiwszy się na zadaniu, przyswaja tabliczkę bezwiednie. Czyli łączy przyjemne z pożytecznym.

Tabliczka mnożenia inaczej...

Kiedy uczeń spojrzy na tradycyjne zestawienie tabliczki mnożenia może przerazić go ilość przykładów do opanowania. Jeśli się jednak przyjrzeć bliżej, z pewnością każdy zauważy, że skoro mnożenie jest przemienne, to niektóre przykłady można odrzucić bo 2 x 8 to tyle samo co 8 x 2.
Chciałabym więc zaproponować nieco skróconą wersję tabliczki - zamiast 100 przykładów, znajdziecie ich tutaj tylko 55 - lepiej brzmi prawda?


Można też na tabliczkę mnożenia spojrzeć od strony wyników - okazuje się, że w tabliczce do 10 są tylko 42 różne wyniki - być może ta wersja będzie dla Was czytelniejsza.


Obie nietypowe wersje przygotowałam dla Was w pliku do pobrania i wydruku. [plik do pobrania]


To może być pomocne...

Aby móc ćwiczyć tabliczkę w rożnych miejscach, sytuacjach, ale też dać dziecku do ręki coś co je zachęci, będzie kolorowe, ciekawe - można skorzystać z licznych dostępnych na rynku pomocy lub porostu przygotować je samodzielnie. Oto kilka propozycji:

Kolorowe kartoniki z przykładami, podzielone kolorystycznie według stopnia trudności. Można związać je tasiemką, spiąć spinaczem lub kółeczkiem od kluczy. Taką pomoc możemy mieć zawsze przy sobie: w szkole, w podróży - każdy moment jest dobry aby poćwiczyć.
Przygotowałam dla Was plik z tą pomocą. Wystarczy wydrukować, wyciąć, spiąć i gotowe! Na odwrocie można wpisać wyniki, które pozwolą sprawdzić poprawność odpowiedzi.
[plik do pobrania]


Dla tych, którzy wolą pełną tabliczkę z wynikami przygotowałam kolorowe kartoniki w kształcie kredek [plik do pobrania]. Podobnie jak w poprzednim przypadku, wystarczy je wydrukować, wyciąć i połączyć kartoniki przy pomocy tasiemki lub innego elementu pełniącego funkcję łącznika. Ważne aby kartoniki można było swobodnie przekładać.


...i jeszcze jedna, skrócona wersja tabliczki - te same kolorowe kredki, ale bez działań, które się powtarzają... [plik do ściągnięcia]



Domino to kolejna propozycja, którą dla Was przygotowałam. Możemy je wykorzystać jako okazję do dobrej zabawy i doskonalenia tabliczki mnożenia jednocześnie. Zaprosić do gry uczniów na zajęciach lub całą rodzinę podczas domowych rozgrywek.
[plik do pobrania - domino]




Zabawki edukacyjne
Przemierzając liczne strony internetowe natknęłam się również na ciekawą zabawkę edukacyjną, która może pomóc uczniowi ćwiczyć i doskonalić tę niezwykle ważną umiejętność.
Biorąc pod uwagę to, że uczniowie w procesie uczenia się potrzebują różnych "wspomagaczy" - taka zabawka mogłaby świetnie spełnić tą rolę. Poza tym jest kolorowa (choć znalazłam również drugą monochromatyczną wersję), trwała (drewniana) i niewątpliwie zachęca do zabawy (nauki przez zabawę - ale tego uczeń nie musi być do końca świadomy 😉).
Moim zdaniem uczniowie mając możliwość manipulowania rożnymi przedmiotami - w tym przypadku kostkami, możliwość ich porządkowania (układania kostek w określony sposób w pudełku) - bardziej się angażują  w proces uczenia się. Wymusza to na nich dodatkową aktywność.


zdjęcia - źródło: https://www.legler-online.com/pl/


 





Karty pracy - tych z pewnością znajdziecie całe mnóstwo w Sieci. Mimo to pokusiłam się o przygotowanie dla Was takiego zestawu ćwiczeń. Oczywiście plik udostępniam do pobrania.
[plik do pobrania]




Jak poradzić sobie z mnożeniem dużych liczb...
Co prawda zagadnienie to wykracza poza standardowa tabliczkę mnożenia, ale mimo to chciałabym pokazać przy tej okazji dwie metody wykonywania mnożenia na dużych liczbach. Oczywiście wszyscy uczyliśmy się (lub będziemy uczyć) metody pisemnej, ale ja chciałabym przedstawić alternatywę dla niej.

Metoda hinduska

Jeśli chcemy pomnożyć 17x23 (pamiętamy o tym, że mnożenie jest przemienne więc nie jest istotne gdzie wpiszemy którą liczbę), tworzymy diagram 2x2 (bo mnożymy liczby dwucyfrowe), a następnie w każdym kwadracie rysujemy przekątną. W kwadratach wpisujemy wyniki mnożenia poszczególnych cyfr np. 2x1=2, 2x7=14. Pewnie zauważyliście już, że do jednego trójkąta wpisujemy dziesiątki, a do drugiego jedności.


Wynik mnożenia wyznaczają sumy liczb z poszczególnych skośnych rzędach:


Inny przykład - mnożenie liczby trzycyfrowej przez trzycyfrową:



UWAGA
Jeśli sumując liczby w skośnych rzędach przekroczymy próg dziesiątki, w danym rzędzie zostawiamy tylko jedności, dziesiątki przenosimy do kolejnego rzędu, tak jak w tradycyjnej metodzie pod kreska.

Metoda japońska

Równie ciekawa jest metoda stosowana przez Japończyków. Poniżej mnożenie dwóch liczb dwucyfrowych. Poszczególnym cyfrom odpowiada stosowna ilość pionowych lub poziomych linii. Wynik tworzą przecięcia, które zliczamy jak na przykładzie poniżej:

 Inny przykład:

O ile pierwsza metoda (hinduska) wymaga znajomości tabliczki mnożenia, o tyle metoda japońska wymaga jedynie zliczania punktów przecięcia.

Podobnie jak w metodzie hinduskiej - jeśli sumując przecięcia w skośnych rzędach przekroczymy próg dziesiątki, w danym rzędzie zostawiamy tylko jedności, dziesiątki przenosimy do kolejnego rzędu, tak jak w tradycyjnej metodzie pod kreska.


Matematyczne sztuczki?


Mnożenie dużych liczb dwucyfrowych, trzycyfrowych...

Spróbujcie przeanalizować tą metodę samodzielnie na podstawie schematu, który przygotowałam.




 Mnożenie przez 11